Oboje wraz z córeczką Zuzią i sforą psów mieszkamy w małej wsi tuż pod Gdynią.
Przez kilkanaście lat prowadziliśmy niewielką firmę, dającą zatrudnienie nam i jeszcze klikunastu ludziom, z których większość zawsze będziemy mile wspominać. Pewnie część z Was wie, jak to jest, gdy hołduje się dewizie "my job is my hobby". Całe nasze życie kręciło się wokół tego, co naprawdę lubiliśmy, w czym dobrze się czuliśmy, co nas naprawdę kręciło, przynosiło sukcesy i dawało satysfakcję.
Po kilkunastu latach poświęconych niemal wyłącznie pracy, postanowiliśmy sprzedać udziały w firmie i przekonać się, czy to prawda, że istnieje jeszcze jakiś inny świat, rozciągający się poza biurem, domem i łączącą je drogą. Okazało się, że istnieje. Dla nas to Afryka.
Na początku ta nasza Afryka zaczynała się gdzieś w okolicach równika i rozciągała się raczej na południe od niego. Dlaczego? Może dlatego, że głównie tam toczy się większość akcji w powieściach Wilbura Smitha? A może dlatego, że tam są parki narodowe, rezerwaty dzikich zwierząt i jeszcze parę innych miejsc, gdzie można nawet lwa podrapać za uchem. Z czasem jednak kolejne lektury i kilkoro spotkanych gdzieś po drodze ludzi przekonało nas, jak ciekawy i różnorodny jest cały kontynent.
Kasia
Z wykształcenia menadżer, specjalista od marketingu i PR. Prawdopodobnie najlepszy specjalista od komputerowych systemów finansowo - księgowych. Z zamiłowania hodowca jamników szorstkowołosych (miniaturowych i króliczych). Realistka, zawsze stoi twardo na ziemi. Jak już coś sobie postanowi, nie ma takiej przeszkody, której nie byłaby w stanie pokonać. Jeśli kogoś polubi, odda mu nawet ostatnią koszulę. A jak ktoś się jej narazi, ma przechlapane :)
Ulubieni pisarze:
1. Marcin Wolski
2. Joanna Chmielewska
Ulubiona muzyka:
Zależnie od nastroju słucha prawie wszystkiego. Wyjątki: jazz i muzyka elektroniczna.
Ulubione filmy:
1. Komedie z Sandrą Bullock
2. Łzy Słońca
Andrzej
Dla przyjaciół ABis.
Z wykształcenia murarz-tynkarz, technik budowlany, ekonomista. Nigdy nie pracował w żadnym z tych zawodów. Z zamiłowania leń - robi w zasadzie wyłącznie to, co lubi. Ale to, co lubi, robi z pasją. Może dlatego na bez mała dwa lata przerwał pracę zawodową niedługo potem, gdy z informatyka zmuszony był przedzierzgnąć się w menadżera, od którego oczekiwano, by myślenie zastąpił procedurami.
Książki do których wraca:
1. I. Shaw: Hotel Św. Augustyna
2. W. Łysiak: Flet z Mandragory
Ulubiona muzyka:
Peter Gabriel, choć poza nim słucha z przyjemnością prawie wszystkiego; od rocka przez rap i jazz po klasyczną, zależnie od nastroju.
Ulubione filmy:
1. Książę przypływów
2. Żywot Briana